Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Pomoc szybka i elastyczna

Prezentujemy wybrane odpowiedzi na pytania zadane minister rozwoju Jadwidze Emilewicz przez użytkowników serwisu zdrowybiznes.pb.pl. Tekst został uzupełniony o najnowsze ustalenia, które pojawiły się w ostatnich dwóch dniach.

Prowadzę sklepik szkolny i jest to jednoosobowa działalność, mam zobowiązania wobec dostawców. Na jaką pomoc mogę liczyć?

Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, mały sklepik, od 16 marca zupełny brak klientów. Czy mogę liczyć na 2 tys. zł, czyli 80 proc. najniższego wynagrodzenia, podobnie jak osoby samozatrudnione?

Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju: Proponujemy świadczenie dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, tzw. świadczenie postojowe. Świadczenie to przysługiwać będzie w wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w 2020 r. (2080 zł). Nie będzie podlegało oskładkowaniu i opodatkowaniu, ze względu na jego socjalny charakter. Świadczenie będzie skierowane do wyżej wymienionych osób, jeśli nie mają one innego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Czy warunkiem otrzymania dopłat do wynagrodzenia będzie utrzymanie etatów, jeśli tak, to przez ile miesięcy do przodu?

Dzisiaj w projekcie proponujemy warunek, żeby pracodawca był zobowiązany utrzymać miejsca pracy przez sześć miesięcy. To trudny dialog pomiędzy pracodawcami a stroną związkową. Reprezentanci pracowników mówią o tym i rozumieją, że ten wysiłek musi być po obu stronach.

Jak ma wyglądać pomoc dla firm i spółek, które nie zatrudniają pracowników? Czy takie firmy otrzymają kwotę 5 tyś. zł, o której mówiła pani minister?

Weźmy przykład - kosmetyczka, która prowadzi działalność i rozlicza się w oparciu o kartę podatkową. Taka osoba będzie mogła liczyć na wyżej wspomniane świadczenie w wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Kto mi zapłaci za czas spędzony w domu, gdy szef wysłał mnie na urlop bezpłatny z powodu epidemii? Zostaję bez środków do życia, co mam zrobić?

Staramy się pracodawcom dostarczyć instrumentów, by mogli chronić zatrudnienie. Planujemy wsparcie działalności przedsiębiorców poprzez dofinansowanie części kosztów wynagrodzeń pracowników. Jeżeli pracodawca nie ma obrotów, to, mam nadzieję, że zgłosi sytuację przestojową i wówczas będzie można wypłacić wynagrodzenie - wysokość dofinansowania zależeć będzie m.in. od poziomu spadku obrotów i liczby pracowników. Dofinansowanie może być przyznane na okres nie dłuższy niż sześć miesięcy w przypadku mikro-i małych przedsiębiorców oraz trzech miesięcy w przypadku średnich. Będzie ono wypłacane w okresach miesięcznych, po złożeniu przez przedsiębiorcę oświadczenia o zatrudnianiu w danym miesiącu pracowników objętych umową, według stanu na ostatni dzień miesiąca, za który dofinansowanie będzie wypłacane. Co ważne, wysokość dofinansowania nie może przekroczyć faktycznie poniesionych kosztów na wynagrodzenia pracowników i składek na ubezpieczenia społeczne od tych wynagrodzeń.

Apelujemy do pracodawców, aby zgłaszali się po postojowe, bo ono nie dotyczy tylko wielkich fabryk, ale również firm zatrudniających 10, 15 czy 20 pracowników. Dobry pracownik w trudnych czasach jest na wagę złota. Warto rozważyć tę sytuację, by w momencie, kiedy gospodarka odbije, po tym jak zażegnamy epidemię koronawirusa, nie pozostać bez zasobów ludzkich.

Kiedy będą ogłoszone dokładne kryteria tarczy antykryzysowej?

Po konsultacjach w RDS, we wtorek ustawą zajmie się Rada Ministrów. W tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek, Sejm. Chcemy, by przepisy weszły w życie l kwietnia. Dziś mnóstwo pytań, które trafiają do ministerstwa, dotyczy rozmaitych obowiązków pracodawców, np. dotyczących sprawozdań finansowych - ten obowiązek przedłużamy. Wiele obowiązków administracyjnych, jak i świadczenia bezpośrednie, zostanie przesuniętych.

Co z firmami sezonowymi? Za dwa tygodnie mieliśmy wznawiać działalność. Jesteśmy właścicielami lodziarni, zostajemy w tym momencie... na lodzie, a koszty stałe ponosimy przez cały rok.

Jeśli mówimy o sieci lodziarni, które są w galeriach handlowych, mamy propozycje rozwiązań, które będą chroniły tych, którzy nie mogą prowadzić działalności z tytułu ograniczeń np. w handlu. To np. ustawowe obniżenie do 10 proc. płaconego czynszu w stosunku do stawek z okresu, gdy sklepy wielkopowierzchniowe czy galerie były otwarte. Będzie to możliwe dla przedsiębiorcy, który zarejestruje spadek dochodów w ciągu minionego miesiąca, czyli w tym przypadku - marca. Do tego dochodzi bezzwrotna (w przypadku utrzymania zatrudnienia) pożyczka w wysokości 5 tyś. zł, współfinansowanie przez państwo postojowego, czy możliwość skorzystania z dofinansowania do płac swoich pracowników, a także przesunięcie w czasie należności publicznoprawnych. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest dynamiczna. Ustawa, nad którą teraz pracujemy, zapewne nie będzie jedyną i ostatnią formą wsparcia dla firm i gospodarki. Chcemy jednak już w tej chwili dostarczyć jak najwięcej płynności i ulg przedsiębiorcom, żeby zaczęły one funkcjonować od l kwietnia. Nie zamykamy się, nie wyłączamy komputerów po tej ustawie, tylko obserwujemy i będziemy reagować elastycznie. Jesteśmy do Państwa dyspozycji.

Materiał jest dostępny tutaj.