Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

PAKIET STABILIZACYJNY: STANOWCZO ZA MAŁO ODPOWIEDZI I ZBYT WIELE PYTAŃ

– Koronawirus zachwiał ekonomicznymi fundamentami społeczeństwa. Można jedynie zapiąć pasy i przygotować się jak najlepiej na uderzenie. To jest zadanie dla RDS - tu możemy uzgodnić to, jak Polska ma się bronić przed falą – komentuje w rozmowie z WNP.pl przedstawiony przez rząd pakiet stabilizacyjny Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego. 

– Kwota 212 mld zł robi wrażenie – jednak jak zostanie podzielona? Oczekiwaliśmy gradu konkretów i rozwiązań dla firm. Tymczasem wiele propozycji było znanych jeszcze przed weekendem, ale bez szczegółów – dodaje.

– Rząd nie jest w stanie popatrzeć na gospodarcze skutki koronawirusa tak, jak patrzy na nie właściciel małego przedsiębiorstwa na Podlasiu. Jak widzi je szef rozwijanej od dekad firmy, która właśnie wypłynęła na zagraniczne rynki. Nie wie, z czym musi borykać się prezes wielkiego koncernu, w którego rękach jest los setek pracowników – podkreśla.

– Rząd nie wie też czego boją się pracownicy tych firm, jakie rozwiązania są w stanie zaakceptować. A co jest granicą nieprzekraczalną. Rada Dialogu Społecznego potrafi na te pytania odpowiedzieć. To bezcenna wiedza, którą koniecznie trzeba wykorzystać teraz i w najbliższym czasie, by w tym roku nie dorzucać dodatkowych problemów jak wprowadzenie PPK w małych firmach oraz zawiesić opłacanie składek w firmach średnich i dużych. Aby nie wprowadzać rozbudowanej struktury Jednolitego Pliku Kontrolnego, podatków ryczałtowych płaconych niezależnie od dochodowości firm. Nie zwiększać obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne – dodaje Andrzej Malinowski.

– Należy działać ze świadomością, że limit błędów już został wyczerpany. 11 marca pracodawcy i przedsiębiorcy wystosowali apel do rządu o zawarcie Paktu Społecznego „2020 Rokiem Regulacyjnego Spokoju”. Trzeba wręcz wspomóc tanimi lub darmowymi kredytami firmy, które zajmują kluczowe pozycje w łańcuchach dostaw. Zabezpieczyć instytucje finansowe – one będą ostatnią linią oporu. Płynność finansowa powinna być naszym długofalowym celem. Bo to furtka do wyjścia z kryzysu. Musimy za wszelką cenę utrzymać firmy choćby na jałowym biegu. Wtedy łatwiej ruszymy do przodu, gdy najgorsze przeminie – ocenia.

Wywiad jest dostępny tutaj.