Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Zmiany w Kodeksie pracy

Polskie Radio: W nowym Kodeksie pracy umowa o pracę ma być dominującą formą zatrudnienia. W jaki sposób ma się to udać, wyjaśniała Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy i doradca Prezydenta Pracodawców RP prof. Monika Gładoch.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy (KKPP), która pracuję od kilkunastu miesięcy, ma opracować nowy kodeks pracy: indywidualny i zbiorowy. Przewodniczącym komisji został wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki. W marcu komisja ma przedstawić swoje rozwiązania. Według specjalistów obecnie obowiązujący kodeks pracy (z 1974 roku) jest przestarzały, skomplikowany i nie przystaje do dzisiejszych realiów rynku pracy.

– Pomysł jest następujący: żeby odejść od procesu, że będziemy cywilizować umowy cywilnoprawne. Komisja wyszła dokładnie z odwrotnego założenia, to znaczy podstawą zostanie umowa o pracę. Natomiast inne umowy, czyli cywilnoprawne mają być wyjątkiem i mogą być zawierane w pewnych okolicznościach. Jeżeli będą one powtarzalne i polegające na sprzedaży usług, to wówczas ta osoba, która te usługi świadczy, będzie traktowana jako osoba prowadząca działalność gospodarczą, bo na tym to w istocie polega – mówiła ekspertka.

Komisja zakłada więc, że umowy cywilnoprawne zostaną, ale na zasadzie wyjątków, które będą musiały być uzasadnione, bo zasadniczo każda praca powinna być wykonywana w ramach stosunku pracy, czyli – w uproszczeniu – na podstawie umowy o pracę. Dziś w Kodeksie pracy takiego zobowiązania nie ma.

– Te umowy cywilnoprawne będą używane: to nie jest tak, że my je zamierzamy zlikwidować, ale nie jako umowy konkurencyjne względem umowy o pracę – zastrzegała prof. Monika Gładoch.

Materiał jest dostępny tutaj.