Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Szczepienie czy niższa pensja? Nowe obciążenia dla firm

- Trudno nie dostrzec, że rząd chce się wyręczyć pracodawcami w sytuacji, gdy poziom wszczepienia populacji w Polsce należy do najniższych w UE – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspertka Pracodawców RP.

„Dziennik Gazeta Prawna” zajął się delikatną kwestią informacji o tym, czy można wymusić przyjmowanie szczepionek przez pracowników groźbą obniżki pensji, czy też wysyłaniem na bezpłatny urlop. Do końca miesiąca mają wejść w życie przepisy, które umożliwią firmom pozyskiwanie informacji o tym, czy pracownicy są zaszczepieni – pisze „DGP”.

- Apelowaliśmy o możliwość pozyskania wiedzy o tym, czy zatrudnieni przyjęli preparaty po to, aby móc możliwie najbezpieczniej organizować pracę. Nie postulowaliśmy wysylania na bezpłatne urlopy. Już sama zapowiedź pozbawiania pensji wywołała ogromne emocje i krytykę. Choćby ze strony związków zawodowych – mówi Katarzyna Siemienkiewicz.

- Wysyłanie na bezpłatny urlop będzie wiązać się z ryzykiem. W jaki sposób firma ma uzasadnić to, że np. pięciu niezaszczepionych pracowników będzie skierowanych do innych prac, bez narażenia dla innych osób, a pozostałych pięciu zostanie wysłanych na urlopy bezpłatne, bo zakład nie ma już stanowisk, na które mógłby ich przenieść? Pracodawca musi liczyć się z zarzutami nierównego traktowania – dodaje ekspertka Pracodawców RP.

- Nie można ich wykluczyć – dodaje – choć oczywiście trudno to będzie udowodnić, że do infekcji doszło w pracy. Takimi skutkami kończy się przerzucanie zadań publicznych na pracodawców. A przecież decyzja o obowiązku szczepień, chociażby w niektórych grupach zawodowych rozwiązałaby wiele problemów – przekonuje Siemienkiewicz.