Rafał Baniak: Rząd powinien kojarzyć uchodźców z potencjalnym polskim pracodawcą

Napływ ponad 3 mln uchodźców do Polski po wybuchu wojny w Ukrainie nie zrekompensował w pełni braków na polskim rynku pracy. Po 24 lutego do Polski z Ukrainy przyjechały głównie kobiety z dziećmi, a z placów budów zeszli mężczyźni po to, by bronić swojej Ojczyzny. Nie ma tu żadnego automatyzmu w uzupełnianiu braku pracowników – mówi prezes Pracodawców RP, Rafał Baniak, w rozmowie z ISBnews.TV.

Pracodawcy RP szacują, że może w Polsce pozostać od 500 do 700 tysięcy obywateli Ukrainy.

Jako Pracodawcy RP wystąpiliśmy z postulatem ustawy, która ma ułatwiać ich zatrudnienie, głównie kobiet. Rzeczywiście w większości rząd te postulaty spełnił. Chodzi na przykład o to, że uzyskując numer PESEL de facto na równych warunkach możemy zatrudniać pracowników z Ukrainy – dodał.

Jego zdaniem do poprawy pozostaje okres obowiązywania ustawy, ponieważ 18 miesięcy zatrudnienia, które przewiduje ustawa to za mało, bo czas trwania działań na Ukrainie może być dłuższy. Prezes Baniak uważa, że powinniśmy skorzystać z szansy polepszenia sytuacji na rynku pracownika i pozwolić uchodźcom na dłuższe pozostanie w Polsce.

Dlatego ważne jest nie tylko działanie doraźne, ale zapewnienie pełnego systemu jak na przykład zapewnienie opieki żłobkowo-przedszkolnej czy szkolnej. Chodzi też o odpowiednie kojarzenie uchodźców z potencjalnym polskim pracodawcą – tłumaczy.

Pracodawcy RP powołali we współpracy z innymi organizacjami pracodawców społeczny zespół antykryzysowy. Jego jednym z najważniejszych filarów działalności jest właśnie rynek pracy.

Aktualnie pracujemy z rządem nad takim kompleksowym portalem, który w sposób bardzo rzetelny i praktyczny będzie kojarzył pracownika z pracodawcą i informował nie tylko o dostępności pracy, ale i o dostępności lokali mieszkalnych, opieki dla dzieci. By wszystkie te informacje były w jednym miejscu – podsumował Baniak.

***

Źródło: ISBnews