Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Problemy w podatkach i nadzorze

„Puls Biznesu”: W Polsce głównym biokomponentem dodawanym do oleju napędowego są estry tworzone z rzepaku. Jednak wpływy do budżetu z VAT od oleju nie są tak wysokie, jak wskazuje na to sprzedaż. Przyczyną są oszustwa przy wystawianiu faktur.

Większość zbiorów polskiego rzepaku jest dedykowana produkcji biokomponentów. Przy przetwarzaniu tej rośliny na olej uzyskuje się około 40 proc. surowca, zaś 60 proc. stanowią odpady. Dlatego przy zbiorach rzepaku w 2017 r. na poziomie 2,7 mln ton (GUS) produkcja oleju surowego wyniosła 1 mln 84 tys. ton (wg danych Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju — PSPO) i była wyższa niż w 2016 r. o 30 tys. ton.

Sprzedaż estrów metylowych w 2015 r. wyniosła natomiast 735 tys. ton, zaś wartość sprzedanych produktów sięgnęła 2,5 mld zł. Wpływy z VAT od tej kwoty powinny sięgnąć 460 mln zł, ale do kasy państwa trafiło 83 mln zł. Taką informację podał w połowie listopada 2016 r. Łukasz Czucharski, ekspert podatkowy Pracodawców RP. Dlaczego? Ministerstwo Finansów już wtedy informowało o mechanizmie nielegalnych transakcji olejem rzepakowym. W maju 2016 r. resort opublikował list ostrzegawczy, w którym opisał proceder przedstawiania przez przestępców fałszywych faktur. Oszuści zamiast dokumentów na olej jadalny, opodatkowany stawką 5 proc., wystawiali faktury za olej techniczny, dla którego VAT wynosi 23 proc.

Zdaniem Pracodawców RP, zakaz nabywania oleju ze stawką VAT inną niż 5 proc. będzie nieefektywny, bo obejmie wyłącznie producentów biokomponentów. Producenci są ostatnim ogniwem w łańcuchu transakcji. Wcześniej występują inni uczestnicy obrotu, czyli tłocznie oleju oraz pośrednicy w obrocie tym towarem, których proponowany przez Ministerstwo Energii zakaz nie obejmuje. Będą oni mogli bez przeszkód nabywać oleje ze stawką 23 proc. VAT. Następnie, po poddaniu oleju zabiegom powodującym jego oczyszczenie, będą mogli sprzedawać go jako olej jadalny ze stawką 5 proc. VAT i żądać zwrotu różnicy w stawce zapłaconej.

Artykuł jest dostępny tutaj.