Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Podatkowe zachęty dla inwestycji firm

„Rzeczpospolita”: Spółki będą mogły skorzystać z nowych ulg na finansowanie swojego rozwoju. Ale muszą m.in. przekonać akcjonariuszy, że przynajmniej część zysku warto zatrzymać w firmie. Zgodnie z obecnymi przepisami finansowanie inwestycji kapitałem obcym jest tańsze niż kapitałem własnym. W tym pierwszym przypadku odsetki stanowią koszty uzyskania przychodu, w tym drugim - firmy nie mogą liczyć na taką podatkową preferencję.

Ministerstwo Finansów proponuje to zmienić. W pakiecie zmian ustaw o CIT i PIT znalazły się propozycje mające zwiększyć atrakcyjność finansowania własnego. Firmy będą więc mogły zaliczać do kosztów uzyskania przychodów pewien poziom kosztów, które faktycznie nie zostały poniesione.

MF proponuje, że będzie to 2,5 proc. kapitału „rozwojowego”, czyli dopłat wnoszonych przez wspólników lub tzw. zysków zatrzymanych (kapitał rezerwowy lub zapasowy), nie więcej jednak niż 250 tys. zł rocznie.

– Proponowana preferencja dotyczyć ma jedynie rzadko stosowanych dopłat do kapitału oraz zatrzymanego zysku. Nie przewidziano natomiast żadnej preferencji dla kapitału zakładowego – zwraca uwagę Łukasz Czucharski z Komitetu Podatkowego Pracodawców RP. I dodaje, że proponowane limity ulgi (250 tys. zł rocznie) raczej trudno uznać za rewolucyjne. – Warto zastanowić się nad zwiększeniem tego limitu. Pozwoliłoby to zwiększyć atrakcyjność nowych rozwiązań i wpłynąć pozytywnie na rozwój przedsiębiorstw – zaznacza Czucharski.

System zachęt do finansowania rozwoju z kapitału własnego działa w różnych odmianach w Belgii, w Portugalii, we Włoszech i na Cyprze, a także od niedawna na Malcie. – Resort finansów być może powinien jeszcze raz przeanalizować przepisy obowiązujące w tych krajach, bowiem przewidują one konstrukcje korzystniejsze dla przedsiębiorców niż polskie propozycje – podkreśla ekspert Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.