Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Na jakie podwyżki pensji i emerytur stać rząd?

 „Rzeczpospolita”: Minimalne wynagrodzenie od nowego roku wyniesie nie mniej niż 2217 zł. Emerytury wzrosną o około 3 proc., ale biedniejsi mają dostać więcej.

Rada Ministrów ma dziś przyjąć propozycję podwyżki minimalnego wynagrodzenia za pracę od 1 stycznia przyszłego roku oraz wskaźnik waloryzacji emerytur i rent od 1 marca 2019 r. W poprzednich latach te decyzje zaskakiwały zarówno przedsiębiorców, jak i członków rządu. Dość wspomnieć o rekordowej podwyżce minimalnego wynagrodzenia w 2016 r., które zaskoczyło nawet Elżbietę Rafalską. Proponowała wzrost z 1850 zł do 1920 zł. Rząd uchwalił jednak podwyżkę do 2000 zł.

Patrząc na poprzednie lata, można dojść do wniosku, że rząd lubi okrągłe kwoty. Minimalne wynagrodzenie rosło bowiem od 1850 zł, do 2000 zł, a następnie 2100 zł w tym roku. Zobaczymy, czy sprawdzi się to kolejny raz. Jeśli natomiast chodzi o waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych, to gdyby przyszłoroczna podwyżka miała wynieść 3 proc., będzie to kosztowało budżet państwa ponad 5 mld zł. Dlatego nie spodziewam się tu rewolucji. Praktyka pokazuje, że rząd proponuje nowe zasady waloryzacji emerytur bliżej sierpnia, gdy przygotowuje przyszłoroczny budżet państwa i więcej wiadomo o tym, jak mają wyglądać finanse publiczne. Wtedy też można się spodziewać propozycji zmieniających zasady waloryzacji dla osób, które dostają najniższe świadczenia – ocenia Główny Ekonomista Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

Artykuł jest dostępny tutaj.