Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Inflacja najwyższa od grudnia 2011 r.

Inflacja w styczniu wyniosła 4,4 proc. To najszybszy wzrost cen od grudnia 2011 r. Ponadto, 56 proc. respondentów badania gospodarstw domowych Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH spodziewa się, że inflacja przyspieszy. – Oczekiwania inflacyjne są na bardzo wysokim poziomie, a jeszcze nie wiemy, jak na cenach odbiją się akcyza i podatek cukrowy – mówi Business Insider dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP.

Jeśli chodzi o oczekiwania inflacyjne, jesteśmy blisko rekordowych poziomów. Na początku 2015 r., tj. kiedy było ostatni dołek oczekiwań, jedynie 10 proc. respondentów przewidywało przyspieszenia inflacji. Oznacza to przyrost, aż o 46 pkt. proc. w ciągu ostatnich 5 lat. Badania SGH wskazują, że jedynie co 10 respondent oczekuje spowolnienia cen, a ok. 1/3 oczekuje utrzymania dzisiejszej inflacji. Łącznie ponad 88 proc. respondentów, oczekuje utrzymania inflacji lub nawet jej przyspieszenia.

Zdaniem dr. Sławomira Dudka, gospodarstwa domowe są zdezorientowane: z jednej strony są zapewniane, że ceny są pod kontrolą i spadną, a z drugiej mamy wybuch oczekiwań inflacyjnych. Jak przekonuje, widać to w badaniach SGH, które wskazują na ogromną niepewność zakupową Polaków. – Nie wiemy, czy mamy kupować teraz, bo wszystko zdrożeje, czy nie. To pokazuje w badaniu duża zmienność co do opinii o planach wydatkowych – wyjaśnia ekonomista.

Najbardziej niepokoi mnie fakt, że nawet jeżeli nastąpi jakaś zmian podejścia, to „polityka pieniężna” zadziała z opóźnieniem. Społeczeństwo w swojej percepcji, prawie w 90 proc., daje sygnał, że obawia się wysokiej inflacji. Boję się, że w pewnym momencie – z uwagi na „słupki” (ale nie ekonomiczne) –spowoduje to, że politycy zabiorą się za walkę z inflacją. Tak było z obniżeniem akcyzy i opłaty przejściowej na energię, a to byłby kolejny czynnik destabilizujący finanse publiczne – zaznacza.

Z punktu widzenia ekonomisty, politycznie motywowane decyzje w zakresie polityki gospodarczej plus presja czasu, to przepis na duże problemy – podsumowuje główny ekonomista Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.