Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Dr Sławomir Dudek w „Business Insider”: Dla biznesu ważny jest spokój regulacyjny

Kampanie wyborcze to nic dobrego dla gospodarki i biznesu. Niestety, często pojawiają się obietnice, które są szkodliwe dla gospodarki, które nie mają źródeł finansowania co niesie ryzyko, że będą finansowane przez nowe podatki dla biznesu – komentuje dla Business Insider głowny ekonomista Pracodawców RP dr Sławomir Dudek.

Przypomina, że tak było w poprzednich wyborach, kiedy nagle pojawiła się obietnica płacy minimalnej na poziomie 4 tys. zł. – Biznes wpadł w osłupienie. Tak szybkie dojście do tak wysokiego poziomu płacy minimalnej byłoby katastrofą dla mikro- i małych firm. Teraz jest cisza o tym. Całe szczęście – przekonuje ekonomista. – Po wyborach pojawiły się tez nowe podatki sektorowe, np. podatek od cukru, czy dodatkowy wzrost akcyzy. W kampanii przy obietnicach nowych programów socjalnych o tym nie wspominano – wyjaśnia.

Podkreśla, że dla biznesu ważna jest stabilizacja, spokój regulacyjny, a nawet deregulacja naszej zbiurokratyzowanej gospodarki. – Najważniejszy jest też powrót do prawdziwych, rzetelnych konsultacji społecznych. Teraz to fikcja, monolog. Wielu ustaw w ogóle nie trafiło do Rady Dialogu Społecznego lub trafiło po fakcie albo jest konsultowanych tylko z wybranymi podmiotami – mówi.

Dr Sławomir Dudek zaznacza, że bardzo dobrze, że w programach kilku kandydatów pojawiła się mocna deklaracja wzmocnienia dialogu społecznego, a wręcz obiecali, że jako prezydent będą się domagali ustaw skonsultowanych ze RDS, ze wszystkimi organizacjami.

– Mam nadzieję, że wzmocnienie dialogu społecznego, poprawa jakości stanowionego prawa, szczególnie gospodarczego będzie tematem kampanii przed drugą turą – wyjaśnił. – Musimy myśleć długofalowo, rozwiązywać prawdziwe problemy strukturalne naszej gospodarki. A nie rozdawać na lewo i prawo „bony” na takie czy inne cele – dodaje dr Dudek.

Ekonomista zadaje również pytanie o to, co z walką z „kryzysem demograficznym”. Jego zdaniem, potrzeba nam zmiany w kierunku prozatrudnieniowego klina podatkowego, tak aby wrócił etos pracy. – Siłą państwa jest to czy potrafi mobilizować jak najwięcej osób do aktywności zawodowej, do tworzenia firm. Tylko to daje rozwój i bogactwo. Państwo nic nie wytwarza, dzieli to co wytwarzają firmy i pracownicy – ocenia główny ekonomista Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.