Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Dr Sławomir Dudek dla Business Insider: Algorytm dla płacy minimalnej zupełnie nie uwzględnia sytuacji kryzysowej

Rząd zapozna się dziś z założeniami do projektu przyszłorocznego budżetu. Pod koniec tygodnia trafią one do Rady Dialogu Społecznego. – Nie znamy obecnego całościowego stanu finansów publicznych po pierwszym półroczu bieżącego roku. A to powinien być punkt wyjściowy do analizy – komentuje dla Business Insider główny ekonomista Pracodawców RP dr Sławomir Dudek.

– Wzrost płacy minimalnej w 2020 r. do 2600 zł był ryzykownym rozwiązaniem dla gospodarki, który objawił się wzrostem kosztów w firmach i w konsekwencji wzrostem inflacji na początku 2020 r. prawie do 5 proc. rok do roku – ocenia Sławomir Dudek.

– Rząd przyjmując płacę minimalną na 2020 r., zakładał wzrost średniej płacy w gospodarce narodowej o ponad 6 proc. rok do roku. Ale to było przed kryzysem. W świetle obecnych danych płaca minimalna 2600 zł stała się większym ograniczeniem dla firm, niż nam się pierwotnie wydawało – dodaje.

Ekonomista zaznaczył, że obecny algorytm dla płacy minimalnej zupełnie nie uwzględnia sytuacji kryzysowej, która dotknęła polski rynek pracy, jak i całą gospodarkę. Niestety, mimo że płaca minimalna w 2020 r. w relacji do średniorocznej płacy znacząco przebije 50 proc., a relacja do mediany może się zbliżyć do 60 proc., to ustawa przewiduje dalszy wzrost płacy minimalnej o prognozowany wzrost inflacji na 2021 r. oraz 2/3 realnego wzrostu PKB w 2021 r. Czyli nastąpi dalszy wzrost relacji płacy minimalnej do płacy średniej i mediany. W relacji do mediany może to być nawet 58-61 proc. Przy tak dużej niepewności, ryzyku drugiej fali epidemii, bardzo trudnej sytuacji firm, w szczególności mikro i małych przedsiębiorstw, wzrost płacy minimalnej w 2021 r. zgodnie z algorytmem ustawowym doprowadzić może do zwolnień i wzrostu bezrobocia.

– Firmy na dzisiaj nie wiedzą, na czym stoją. Jak mają przygotować plany na kolejnych rok, jak podjąć decyzje czy po wygaśnięciu mechanizmów traczy antykryzysowej utrzymać zatrudnianie, czy dokonać restrukturyzacji, tj. zwolnień – wyjaśnia Sławomir Dudek. – Nawet więc ustawowy wzrost płacy minimalnej będzie nie do udźwignięcia dla wielu firm. Nie mówiąc już o obietnicy 3000 zł, to byłaby katastrofa dla firm – podkreśla główny ekonomista Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.