Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Dalszy wzrost płacy minimalnej zaszkodzi przedsiębiorcom

– Należałoby jeszcze raz przemyśleć pomysł radykalnej podwyżki najniższej płacy do 4 tys. zł do 2024 r. O ile tegoroczny poziom można uznać za stosunkowo bezpieczny, o tyle jego dalsze skokowe podnoszenie przy spowolnieniu gospodarczym może być zagrożeniem dla przedsiębiorców – ostrzega w „Rzeczpospolitej" główny ekonomista Pracodawców RP dr Sławomir Dudek.

Realna wartość najniższego wynagrodzenia w Polsce sięga już prawie 70 proc. niemieckiego poziomu, choć nasza zamożność to tylko 57 proc. tej zza Odry.

Minimalne wynagrodzenie w Polsce w 2020 r. to 2600 zł, co w przeliczeniu na wspólną walutę daje ok. 610 euro na miesiąc. W porównaniu z krajami zachodniej Europy to niezbyt dużo. Najbliżej nam do Grecji i Portugalii – nasze płacowe minimum to około 80 proc. poziomu w tych krajach. Ale w porównaniu z Niemcami czy Francją to tylko niecałe 40 proc., zaś z Luksemburgiem (gdzie stawki są najwyższe) – raptem 30 proc.

Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy weźmiemy pod uwagę realną siłę nabywczą wynagrodzeń (uwzględniającą poziom cen w danym kraju). – W takim ujęciu płaca minimalna w Polsce przekroczyła już 1000 jednostek PPS (to sztuczna waluta używana do wyliczeń uwzględniających parytet siły nabywczej), w efekcie w porównaniu z krajami bardziej rozwiniętymi różnica nie jest już tak duża – podkreśla Dudek. Przykładowo, w takim ujęciu wartość płacy minimalnej w Polsce jest wyższa niż w Portugalii i Grecji, a w relacji do poziomu w Hiszpanii sięga 93 proc. Nawet na tle najbogatszych krajów UE nie wypadamy tak dramatycznie słabo – to 62 proc. poziomu w Luksemburgu, prawie 70 proc. w Niemczech czy 82 proc. w Irlandii.

Ciekawe też, że na tle krajów Zachodu pod względem realnej wartości płacy minimalnej wypadamy znacznie lepiej niż pod względem ogólnej zamożności (liczonej jako PKB per capita w PPS). W przypadku Niemiec to ok. 57 proc., a Luksemburga – ok. 28 proc.

– To pokazuje, że w Polsce wynagrodzenie minimalne jest systemowo hojniejsze niż w krajach bardziej rozwiniętych – komentuje główny ekonomista Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.