Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Prof. Paweł Wojciechowski o bezpieczeństwie emerytalnym Polaków

Wiceprezydent i Główny Ekonomista Pracodawców RP prof. Paweł Wojciechowski wziął udział w debacie „Bezpieczeństwo emerytalne Polaków”. Patronem wydarzenia był Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

12 października w Senacie RP odbyła się debata dot. systemu emerytalnego w Polsce. Eksperci odnosili się do głównych problemów systemu. Pracodawców RP reprezentował główny ekonomista prof. Paweł Wojciechowski.

Na spotkaniu podkreślił, że polski system emerytalny (część powszechna) jest oparty na zasadzie wnoszonej przez płatnika składki na indywidualne konta. To na tym koncie kumulowane są uprawnienia na przyszłą emeryturę. Cały system ubezpieczeń oparty jest - tak jak podatek PIT - na dochodach/przychodach z pracy. Zdaniem prof. Wojciechowskiego nie powinno się reformować systemu podatków od dochodów osobistych bez uwzględnienia związków i zależności z systemem ubezpieczeniowym, ponieważ w klinie podatkowym zaledwie 20 proc. stanowią podatki, a reszta to składki.

- Obecnie procedowane ustawy podatkowe Polskiego Ładu nie prowadzą do uproszczenia systemu, a wręcz przeciwnie prowadzą do jego skomplikowania. Ponieważ system emerytalny jest ekwiwalentny na poziomie indywidualnym, czyli realizowana jest zasada „ile odłożysz taką masz emeryturę”, to proste rozwiązania zwiększają przejrzystość i mają znaczenie dla kluczowych decyzji życiowych, takich jak: ile pracuję, jakie składki płacę, czy warto pracować na umowach o niższych składkach - ocenił prof. Wojciechowski.

- Proste rozwiązania pozwalają też na neutralizowanie fałszywych wyobrażeń dotyczących np. kwestii kwoty wolnej od podatków czy stawki, które są pożywką dla populistycznych reform. Obecnie Polski Ład zdominowany jest przez perspektywę fiskalną, ze szkodą dla ubezpieczeń społecznych. Koncentruje się wyłącznie na redystrybucji oraz zmianach pomiędzy daninami o charakterze podatkowym, a nie ubezpieczeniowym, czyli między PIT a NFZ, bowiem składka zdrowotna ma również charakter podatkowy, a nie ubezpieczeniowy - dodał. 

Główny Ekonomista Pracodawców RP stwierdził, że obecny rząd jest innowatorem w komplikowaniu systemu podatkowego, wprowadzając różne nowe złożone rozwiązania, takie jak nowe bazy podatkowe dla składki zdrowotnej, degresywne kwoty wolne, czy ulgi wyrównawcze. Jednak komplikowanie prawa i reguł jest bronią obusieczną. Zdaniem prof. Wojciechowskiego poparcie dla sztandarowego programu rządu – Polskiego Ładu – jest niskie, bo reformy, które się z nim wiążą są zbyt skomplikowane i nieprzejrzyste dla obywateli. Brak przejrzystości systemu, istotnie wpływa na poczucie sprawiedliwości, które może prowadzić do wdrożenia rewolucyjnych pomysłów takich jak odejście od zasady zdefiniowanej składki, na rzecz emerytury podatkowej zwanej emeryturą obywatelską. O ile obecny system emerytalny, pod warunkiem jego uproszczenia, zachęca do przezorności emerytalnej i aktywności na rynku pracy, to emerytura obywatelska oznacza dalsze upolitycznienie emerytur.

- Zważywszy, że system emerytalny dzieli PKB między osoby pracujące i emerytów, starzenie ludności będzie oznaczało, że przetarg polityczny o wysokość emerytur przegrają kolejne pokolenia. Dlatego należy wspierać ewolucję systemu emerytalnego wzmacniającą koncepcję indywidualnego konta, czyli zasady sprawiedliwości opartej na proporcjonalności świadczenia do wkładu pracy, oraz zmierzać do urealniania związku między świadczeniem a składką. Inne pozasystemowe świadczenia, takie jak 13. emerytura, nadal powinny być traktowane jako dodatkowe świadczenia bezwarunkowe, bez wpływu na fundamenty obecnego systemu emerytalnego. Reformy ubezpieczeniowe należy projektować wspólnie z systemem opodatkowania, aby np. umożliwić jednolity pobór danin - tak jak to się odbywa w ramach e-składki, czyli nie mieszać podatków z ubezpieczeniami społecznymi - zakończył ekspert Pracodawców RP.