Gospodarka, siła, wizja
Zaufało nam 19 000 firm zatrudniających przeszło 5 000 000 pracowników

Czy zmiany podatkowe Polskiego Ładu zachęcą przedsiębiorstwa do inwestowania?

Inwestycje publiczne nie są w stanie zastąpić inwestycji przedsiębiorstw prywatnych jako motoru wzrostu produktywności – pisze prof. Paweł Wojciechowski, Wiceprezydent i Główny Ekonomista Pracodawców RP, w raporcie opublikowanym przez CASE - Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

CASE opublikowało analizę dot. jednej z części programu Polski Ład, a mianowicie zajęło się daleko idącymi propozycjami zmian w systemie podatkowym.

O przedstawienie ocen skutków gospodarczych projektowanych zmian w systemie podatków poproszono ekspertów ekonomicznych: dra hab. Michała Mycka, dyrektora centrum badawczego CenEA, Kajetana Trzcińskiego, analityka w CenEA, prof. Uniwersytetu Warszawskiego Joannę Tyrowicz oraz Pawła Wojciechowskiego, Wiceprezydenta Pracodawców RP.

Publikacja „Polski Ład: Gospodarcze skutki proponowanych zmian w systemie podatkowym” ukazała się w 170. Zeszycie mBank-CASE.

Poniżej przedstawiamy fragment artykuł prof. Pawła Wojciechowskiego z rozdziału „Wnioski”:

***

Nic dziwnego, że w programie Polski Ład tam, gdzie są omawiane zmiany podatkowe, nie pojawia się słowo rozwój. Jest ono zarezerwowane jedynie dla omówienia sukcesów Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju w rozdziale Polskiego Ładu pt. Dekada rozwoju, choć i tak pomija się odniesienie do podstawowego źródła rozwoju, jakim są inwestycje prywatne. O impulsie rozwojowym raczej mowa przy okazji wydatków rządowych, np. tych w ramach subwencji inwestycyjnych dla samorządów, które mają zrekompensować ubytki dochodów samorządów spowodowane wprowadzeniem zmian podatkowych Polskiego Ładu. Nowy fundusz Polski Ład dla Samorządów „da nie tylko impuls rozwojowy, ale także realnie zmieni jakość życia mieszkańców zarówno dużych, jak też średnich i małych miast” (PiS, 2021, s. 54).

Nadal wzrost gospodarczy, tak jak przez ostatnie pięć lat, będzie opierał się na stymulowaniu popytu, w tym zwiększającej się redystrybucji realizowanej przez państwo, kosztem wzrostu poziomu zadłużenia finansów publicznych. Nowy rządowy program nie będzie strategią rozwojową, jeśli nie będzie w nim pomysłów jak pobudzić inwestycje prywatne, zwiększyć aktywność zawodową i produktywność.

Owszem, w Polskim Ładzie poza reformą klina podatkowego pojawiają się propozycje ulg, które mają zachęcić do innowacji. Choć to krok w dobrym kierunku, to jednak niektóre ułatwienia są źle adresowane, inne stanowią tylko niewielkie rozszerzenie już istniejących.

Reasumując, wydaje się, że Polski Ład zdecydowanie stawia na inwestycje publiczne, a nie prywatne. A zmiany podatkowe nie przyczynią się do zwiększenia inwestycji prywatnych.

Oczywiście inwestycje publiczne nie są w stanie zastąpić inwestycji przedsiębiorstw prywatnych jako motoru wzrostu produktywności. Inwestycje w infrastrukturę są bardzo potrzebne, ale produktywność gospodarki rośnie wtedy, gdy firmy poprzez inwestycje tworzą albo nowe, bardziej wydajne miejsca pracy albo modernizują już istniejące zakłady. Jeśli poziom inwestycji firm będzie bardzo niski, to – prędzej czy później – odczujemy jego skutki w postaci spowolnienia lub zahamowania wzrostu gospodarczego.

Najlepszym podsumowaniem mojej wypowiedzi o tym, co myślą przedsiębiorcy po lekturze Polskiego Ładu, jest fakt, że Pracodawcy RP zaapelowali do rządu „o przesunięcie w czasie o rok zapowiadanych zmian reform przewidzianych w Polskim Ładzie, aby umożliwić dialog z partnerami społecznymi na temat spójnej rządowej strategii, zwłaszcza w obszarze zmian podatkowych”.

***

Cała publikacja dostępna jest pod tym linkiem.