Wyzwania dla rynku HR

Do zmiany trudnej sytuacji na polskim rynku pracy potrzebne są zmiany postaw społecznych – wskazuje w „Rzeczypospolitej” Prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia i ekspertka Pracodawców RP Iwona Szmitkowska.

– Polski rynek pracy, w tym pracy tymczasowej, musi zmierzyć się z paradoksalnym problemem. To, że brakuje rąk do pracy, wiedzą już wszyscy. Równocześnie jednak pracodawcy mają opory przed sięganiem po osoby w wieku 50+, które chętnie znalazłyby jakieś zajęcie. Z kolei poszukiwani przez firmy ludzie młodzi… nie mają chęci ani do pracy, ani do zdobywania kwalifikacji. Jak to zmienić, to jest wyzwanie na najbliższy czas – pisze.

–  Rynek HR ulega ciągłym zmianom. Zarówno w aspektach prawnych, jak i społecznych. Te pierwsze zdają się mieć na celu z jednej strony uporządkowanie rynku, polskiego, jak i całej UE, a z drugiej zwiększenie kontroli państwa i ochronę pracowników. A aspekty społeczne odnoszą się przede wszystkim do zmian demograficznych, które znacząco wpływają na rynek pracy, a w nim na sposób rekrutacji pracowników. Rekrutacja dzisiaj wygląda zupełnie inaczej niż kilkanaście lat temu i nie tylko dlatego, że dostępne są nowe technologie, ale przede wszystkim dlatego, że zmienia się nasze społeczeństwo – ocenia Szmitkowska.

–  Być może więc doraźnym środkiem zaradczym jest aktywizacja grupy 50+. Jej aktywność zawodowa też pozostawia wiele do życzenia, a program „Solidarność pokoleń” kontynuowany od 2008 r. nie przynosi efektów. W 2020 r. program zakłada podniesienie wskaźnika zatrudnienia osób w wieku 55–64lat do 50 proc. Obecnie wynosi on ok. 44 proc. Potencjał wzrostu jest więc spory, ciągle jednak trudno przekonać pracodawców, że go nie doceniają. Nawet jeśli sami należą do tej grupy wiekowej, a pojęcie „silver economy” nie jest dla nich pustym hasłem – podkreśla.

Szmitkowska zwraca też uwagę na wizerunek rodzimego pracodawcy i jakość kontaktu między pracodawcami a przyszłymi pracownikami. Z pewnością wykorzystanie nowoczesnych technologii i kanałów społecznościowych pozwala na poprawę komunikacji z młodszymi kandydatami, ale najwyraźniej nie spełniły one wszystkich pokładanych w nich nadziei na skuteczniejsze rekrutowanie.

– Wygląda na to, że sytuację mogą poprawić nie zmiany technologii, ale postaw społecznych, a uświadamianie stereotypów i walka z nimi oraz dotarcie z ofertą nowych kwalifikacji to zadania na najbliższe miesiące i lata. Co nie znaczy, że trendy takie jak grywalizacja, czyli zamiana zwykłych czynności w gry, nie mogą w aktywizacji pomóc. Są już udane próby wykorzystywania ich w rekrutacjach i zarządzaniu zasobami ludzkimi, więc warto wsłuchać się w opinie tych, którzy te doświadczenia posiedli – dodaje.

– Te zagadnienia i wynikające z nich kolejne niewiadome wymagają od środowiska agencji zatrudnienia i wewnętrznych działów HR sprawnej wymiany doświadczeń – stąd pomysł organizowania wydarzeń branżowych przez Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia. Tylko połączenie wysiłków doprowadzi do rozwiązania problemów trapiących rynek pracy. Wzorców trzeba szukać za granicą. Stawką jest nie tylko rozwój naszej branży, ale i całej gospodarki. Bez pracowników nie ma ona bowiem żadnych szans na wykorzystanie aktualnej dobrej koniunktury – podsumowuje ekspertka Pracodawców RP.

Artykuł jest dostępny tutaj.