Sieć szpitali – czy pacjenci powinni się obawiać zmian?

Sieć szpitali – czy pacjenci powinni się obawiać zmian?

Polskie Radio: Zmiany w opiece szpitalnej pomału nabierają kształtu. Większość publicznych szpitali zakwalifikowało się do tzw. sieci szpitali. – Czekamy na deklaracje, że są pieniądze, bo na razie znamy jedynie listę szpitali w sieci, a nie znamy warunków finansowych jakie podpisują te szpitale, które weszły do sieci  – mówi ekspert Pracodawców RP Grzegorz Byszewski.

Szpitale spoza sieci będą musiały walczyć o kontrakty z NFZ. Miały się starać łącznie o 7 proc. środków z puli przeznaczonej na leczenie szpitalne. Rzecz w tym, że na razie nie wiadomo, ile pieniędzy pochłonie finansowanie szpitali sieciowych.

– Jeśli znajdą się pieniądze i będzie rzeczywiście te 7 proc. to można powiedzieć, że pacjenci mogą być w miarę spokojni. Z naszych kalkulacji wynika, że uda się też w większości odtworzyć kontrakty prywatnych szpitali, które w sieci się nie znalazły z racji kryteriów włączenia do sieci – mówi Grzegorz Byszewski, ekspert Pracodawców RP.

– Przy założeniu, że pieniędzy wystarczy dla szpitali, które nie znalazły się w sieci, pacjenci nie powinni odczuć różnicy. To i dobrze, i źle – uważa Byszewski.

– Jeśli chcemy coś zmieniać, to pacjent powinien zobaczyć różnicę. A jeśli się okaże, że żadnej różnicy nie ma, to pytanie po co to całe zamieszanie. Problem polskich szpitali jest taki, że mamy za dużo łóżek w stosunku do potrzeb. Są one również rozłożone nieracjonalnie. Więc, jeśli teraz odtwarzamy bazę łóżek, to znów nieefektywnie wydajemy nasze skromne środki na ochronę zdrowia – dodaje.

Materiał jest dostępny tutaj.