Priorytetem powinna być gospodarka – premier musi ją rozumieć

„Super Express”: Od wczoraj spekuluje się o objęciu teki premiera w rządzie Prawa i Sprawiedliwości przez obecnego wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego. – Najlepszym rozwiązaniem dla kraju jest sytuacja, w której priorytetem jest gospodarka. Dlatego premier musi gospodarkę rozumieć! Jej realia, niuanse zarówno krajowe, jak i globalne – mówi Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

Dotychczasowe działania wicepremiera Mateusza Morawieckiego napawają optymizmem. Zyskaliśmy przestrzeń do dyskusji, jaką jest Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ten zbiór nadrzędnych zasad może zakończyć dotychczasowy zły obyczaj, według którego każdy minister uważa się za najważniejszego, a swoje kompetencje za najistotniejsze. Jeśli Morawiecki obejmie tekę premiera mamy szansę na bardziej zdyscyplinowaną realizację założeń SOR – ocenia.

Wicepremier pokazał już, że potrafi wyważyć relacje gospodarcze i społeczne. Zna języki obce, a to jest bardzo istotne podczas kuluarowych rozmów. Wiele spraw można tam załatwić znacznie szybciej. Morawiecki dysponuje więc wszystkimi cechami, które mogłyby bardzo pomóc naszemu państwu w budowaniu silnej pozycji międzynarodowej, w Unii Europejskiej. Zawsze byłem zwolennikiem tego, żeby premierem był człowiek rozumiejący i doceniający rolę gospodarki. Myślę, że Morawiecki oprócz tego jest w stanie także uspokoić różnego rodzaju napięcia, które obserwowaliśmy w rządzie – dodaje.

Według prezydenta Pracodawców RP, największym wyzwaniem, które stoi przed potencjalnym premierem to kwestia inwestycji: – Bez inwestycji nie damy rady. To kluczowa kwestia. Nieskoordynowane działania wielu resortów wyrządziły do tej pory wiele szkody. Wzbudziły bowiem wśród przedsiębiorców poczucie niestabilności sytuacji gospodarczej i braku zaufania do państwa. Do tego nadal doskwiera nam „biegunka legislacyjna'. W ekspresowym tempie powstaje wiele przepisów, często niskiej jakości i na dodatek sprzecznych z SOR! Dlatego bardzo dobrze, że wreszcie pojawiła się Konstytucja Biznesu oraz druga ustawa o innowacyjności – zaznacza Malinowski.

Artykuł jest dostępny tutaj.