Wątpliwości co do zgodności ustawy o ograniczaniu handlu w niedziele z prawem UE nie zostały całkowicie rozwiane

W ubiegłym tygodniu Sejm  uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę. Teraz zajmuje się nią Senat. Na końcowym etapie procedowania w niższej izbie polskiego parlamentu wprowadzono poprawkę wyłączającą spod zakazu handel w internecie, aby uniknąć konieczności inicjowania długotrwałego procesu notyfikacji projektu w trybie przewidzianym przez unijną dyrektywę. Niestety poprawka może być niezgodna z przepisami UE.

W najnowszej wersji opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych do projektu tej ustawy podtrzymany został pogląd, iż konstrukcja katalogu wyłączeń spod zakazu może budzić wątpliwości co do jej zgodności z art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w odniesieniu do ograniczenia ilościowego w swobodnym przepływie towarów. Gdyby wykazano, że zakaz handlu w większym stopniu dotyka produkty pochodzące z innych krajów członkowskich w porównaniu z produktami pochodzenia krajowego, nowe przepisy mogłyby zostać zakwestionowane jako naruszające zasady dotyczące przepływu towarów wewnątrz Wspólnoty.

Zastrzeżenie to ma mniejszą wagę niż uwzględnione przez parlamentarzystów uwagi dotyczące handlu w internecie. Niemniej jednak oznacza ono, iż ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele wciąż nie jest całkowicie wolna od podejrzeń o niezgodność z regulacjami europejskimi.
   

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej